Home

INSTALLATION
OBJECTS
PERFORMANCE
PHOTOGRAPHY
FILM
DRAWING & COLLAGE
PRESS
BIO


Made in China in collection of 
Museum of Contemporary Art (MS2) Lodz


Read Review by Sebastian Cichocki

Piotr Jaros explores the non-obvious, phantom nature of things which, after intense scrutiny, could form the basis for many parallel lines of narration. In the 90s, the artist’s works were perceived (evidently for want of any closer, more adequate points of reference) through the prism of the so called critical art, which, entangled into a debate on post-transformational images of power, discipline and morality, thrown into a maelstrom of economic and political transition, did not leave much space for understatements. Consequently, Jaros worked outside the territory of any manifestly subversive strategies. His photographic works (including his most prominent series “Umarmen”, 1994-1996) were cold, anesthetized, hermetic. After several years, the author refers to them in a conversation with Adam Szymczyk: “I think that as one disappointed or dissatisfied with the lack of beauty and sensing a deep-down feeling of nostalgia embedded in the mediocrity of the times, I wanted to live the life of a guy from Capri or Naples, cleansed of all inherent faults.”
Jaros’s new project “Made in China” stems from his observation of the absurd world of over-abundance, a situation where the bulk of any objects of daily use available on the market is produced in China, which is after all an exotic country for us Europeans. And yet, these exotic Chinese goods are generally considered lower grade merchandise, visually intermediated by an invasion of cheap products. Geography is annihilated under heaps of colourful, shoddy products. The artist says: “I used to indulge in a game of guessing whether or not certain objects were made in China. And they nearly always were. One could get the impression that everything is imported from China nowadays – in my home town even gravestones are ordered in China due to lower prices. (…) Nothing seems to surprise us anymore. The made in China label has ceased to denote the origin of objects, as if the inscription was generated by the products themselves.” (...)


Praca zarządza naszym życiem, wszelkimi jego aspektami. Decyduje o naszych preferencjach i sposobie myślenia, niezależnie, czy tego chcemy czy nie. Dlatego również dla sztuki praca przestaje być tematem samym w sobie jest opowieścią o współczesności z wszystkimi jej niepokojami i kryzysami, ale także próbami ich przezwyciężenia.

Do tych ostatnich odnosi się instalacja Piotra Jarosa pt. Made in China. Jest to witryna wypełniona obiektami, które z pozoru nie spełniają żadnej funkcji, są przeciwstawieniem taniej, masowej produkcji miernej jakości, za symbol czego uchodzi tytułowa produkcja chińska. Przedmioty w witrynie są oryginalnymi, misternie wykonanymi pracami, które stanowią alternatywę dla powszechnej nijakości, która w dodatku okupiona jest cierpieniem pracujących po kilkanaście godzin dziennie, często nieletnich pracowników fabryk. Artysta podkreśla w ten sposób problem coraz mniejszej wartości pracy ludzkich rąk. Dziś otaczamy się ogromną ilością podobnych rzeczy, które nie mają dla nas głębszego znaczenia. Służą jedynie zaspokojeniu potrzeby konsumpcji.

fragm. Sztuka (o) pracy
autor. Martyna Dominiak   
30.08.2010